Ostatnio poznaliście mojego brata
Ale teraz o mnie
Dziś chciałem się wybrać do nowego domku, ale złośliwość rzeczy martwych nie zna granic.. Poszedłem z moją stwórczynią do auta, które nie chciało nas wpuścić..., ale nie daliśmy za wygraną na co ono nam odpowiedziało alarmem, którego nie dało się wyłączyć.. echh chyba cała wioska słyszała
Ale dla nas nie ma rzeczy niemożliwych w końcu się udało wyłączyć ten piekielny alarm i udałem się na pocztę, gdzie się pożegnaliśmy i ruszyłem w drogę do mojego nowego domku
papa

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz