niedziela, 24 sierpnia 2014

Cierpliwości ;)


Ostatnio sporo sobie zaplanowałam, 
ale oczywiście wyszło jak zwykle...
Moje dziecię się pochorowało.. :(
Stres miałam nieziemski bo miał prawie 40st gorączki 
i nie dawało się jej zbić...
Zrobiło mi się ciut zaległości, ale pomału nadrabiam :) 
Na szczęście mały już broi, więc będzie już tylko lepiej :)
jeszcze tylko przeprowadzka i będę na bieżąco :)

P.S. Na wiadomości pomału odpisuję, 
więc wypatrujcie poczty ;)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz